ostatnia aktualizacja - 2/08/2008
PSEUDO INTELLECTUALS - "Resourceful Illery "
[Lo Do Records, 2008]
  

Wiem - strona trochę kuleje, ale ruszy znowu jak tylko skończy się remont domu i wreszcie przeprowadze się na swoje. ALE - jeśli macie kupić w tym roku tylko jedną płytę hip-hopową, to osobiście polecam tę. Załoga z Bostonu, a płyta jeszcze ciepła,chociaż wcześniej można już było usłyszeć jeden kawałek na (skądinnąd znakomitym) mikstejpie "Blue Collar Funk" oraz na promującym go 7" singlu. (płyta wyszła tylko na CD, ale co zrobić - takie czasy!)
JAZZ LIBERATORZ - "Clin D'Oeil"
[KIF Records France, 2008]
  myspace.com/jazzliberatorz   myspace.com/kifrecords

Po siedmiu (7!) singlach, na których rapowali m.in.: Aloe Blacc, Declaime, T-Love, Wildchild i Fat Lip, nadeszła w końcu pora na album (CD, na którym znalazły się tylko 3 wcześniej wydane na singlach kawałki).
Na jazzowo-hiphopowych bitach/produkcji 3-osobowa francuska ekipa Jazz Liberatorz, czyli: Dusty, Madhi i Damage, a na mikrofonach: Tre Hardson, Fat Lip, Omni, Asheru, J. Sands, T-Love, Tableek (z Maspyke), Apani B Fly, Sadat X, Stacy Epps, Buckshot, J-Live,
Raashan Ahmad, Lizz Fields.

A dosłownie kilka dni temu ukazał się bardzo ładnie wydany, limitowany (500 szt.)
Box Set, zawierający: 6 x 12" singli ze wszystkimi kawałkami w wersjach wokalnych + instrumentalnych, i dodatkowo na każdej stronie jeden instrumental Jazz Liberatorz (chyba - ale jeszcze tego dokładnie nie porównywałem - ten, który na CD posłużył każdemu z raperów za tło do opowiedzenia o swojej przygodzie z jazzem); album w wersji CD; oraz t-shirt (biały z szarym logo Jazz Libz).


J. RAWLS presents "The Liquid Crystal Project"
[Polar Entertainment/Groove Attack, 2006]
  

xxx
CONNIE PRICE & THE KEYSTONES - "Tell Me Something"
[Ubiquity, 2008]
   

Znakomita "żywa" funkowa kapela, tym razem "przygrywająca" raperom. A na mikrofonach: Percee P, Soup (z Jurassic 5), Mykah 9, Aloe Blacc (z Emanon), Blood of Abraham, Ohmega Watts, Wild Child.
J. PERIOD presents "The Best Of The Roots" hosted by Black Thought
[Truelements, 2007]
  

xxx
BRAND NUBIAN - "Time's Runnin' Out"
[Sound Of Dissent, 2007]
    www.brandnubian.tv

Pomimo pewnych obaw (album - poza "Rockin' It" który ukazał się kilka lat temu na singlu - składa się z wcześniej niepublikowanych kawałków i/lub alternatywnych wersji sprzed lat) płyta okazała się znakomita. Brand Nubian w swoim klasycznym pełnym składzie (Grand Puba, Lord Jamar, Sadat X i DJ Alamo), i tak też brzmią. Mistrz! Polecam.
BLACK SHEEP - "8WM / Novakane"
[Bumrush Records/Tha Shiznit Japan, 2007]
  

Tak naprawdę to już tylko połowa Black Sheep (Dres), i płyta która ukazała sięchyba tylko na Japońskim rynku, ale przynajmniej jeden kawałek (otwierający album "Wha Dat?") jest naprawdę niezły.
VARIOUS ARTISTS - "Top Shelf 8/8/88"
[Lexington Co. Ltd. Japan, 2007]
  

Rzekomo cudownie odnaleziona płyta z lat 80-tych, ale jak sie dobrze wsłuchać to miejscami sampluje kawałki powstałe wiele wiele lat później... Jakby jednak nie było, na mikrofonach sama śmietanka z tamtych klasycznych lat: Fab 5 Freddy, Black Sheep, Big Daddy Kane, Biz Markie, MC Lyte, Grand Puba, Smooth B (z Nice & Smooth), Craig G, Chubb Rock, Special Ed, Doug E Fresh, Jungle Brothers, Just Ice, Melle Mel & Grandmaster Caz, Masta Ace, plus solidne, utrzymane w klimacie tamtych starych dobrych lat bity.

LARGE BRO - "Beatz Vol. 1" + "Beatz Vol. 2"
[Paul Sea Productions, 2006/2007]


Dwa albumy z instrumentalnymi kawałkami jednego z najbardziej kultowych beatmaker'ów/producentów hip-hopowych - Large Pro a/k/a The Large Professor a/k/a Extra P a/k/a XL (swego czasu 1/3 kultowej grupy Main Source z okresu ich klasycznej pierwszej płyty).


KWEST 'THA MADD LAD' - "These Are My Unreleased Recordings"
[No Sleep Recordings, 2007]
  

Po 11+ latach od swojego debiutanckiego "This Is My First Album" Kwest pojawia się ponownie z płyta zawierającą - jak zresztą sugeruje sam tytuł - wcześniej niepublikowane kawałki.

(W tej samej serii ukazał się też album Buckwild'a/D.I.T.C., a zapowiadane są m.in.: Godfather Don i Mista Sinista - więcej na  www.myspace.com/nosleeprecordings).

MF DOOM meets CLUTCHY HOPKINS
[promo CD-R, 2007]


MF Doom'a chyba nikomu przedstawiać nie trzeba.
Kto to taki Clutchy Hopkins - dowiecie się tutaj. I tutaj.
Obu w akcji zobaczyć - a właściwie usłyszeć - można tutaj.

Tego 6-kawałkowego mini-albumu pewnie już nigdzie nie traficie, ale jeśli - to warto.

LEWIS PARKER - "Mixtape Volume One"
[The World Of Dusty Vinyl, 2007]  CD
 www.dustyvinyl.com    www.myspece.com/lewisparker


Gościnne spoty, stare dobre klasyczne kawałki, oraz takie które nigdy dotąd nie ujrzały światła dziennego - czyli przegląd dotychczasowego (1966-2006) dorobku tego legendarnego brytyjskiego rapera/producenta. (Jego wydany w 1998r. - i dostępny lokalnie w Polsce - mini album "Masquarades & Silhouettes: The Ancient Series One" to moim zdaniem wciąż jedna z najlepszych płyt, jakie wyszły z UK).

LEWIS PARKER - "Sniper Beats: Underscores For Drama & Action"
[The World Of Dusty Vinyl, 2008]  limited edition CD (#020/200)

Bity Lewisa Parkera.

ROB-O - "Rhyme Pro "
[Sound Of Dissent, 2007]   CD   myscape.com/soundofdissent


Rob-O to swego czasu członek legendarnej grupy InI, którą obok niego tworzyli Grap Luva na drugim mike'u, oraz producent Pete Rock. I więcej w zasadzie nie ma co mówić - może tylko że obok Pete Rocka produkcja na tym albumie to Unsung Heroes, Spunk Bigga, Dream Team, Grap Luva, oraz że gościnnie pojawiają się De La Soul, Meccalicious i sam Pete Rock.

Album jak na razie dostępny chyba tylko na CD, ale jakieś dwa tygodnie temu pojawił się też promujący ten album singiel. W każdym razie - stary, dobry, klasyczny hip-hop w stylu InI/Pete Rocka.

ROSZJA + LU a/k/a Sfond Sqnksa - "Przez ścianę"
[Naucz śpiewać swojego kota/Manufaktura 9'moves, 2007]


W sumie rzadko, żeby nie powiedzieć - nigdy nie umieszczam tu polskich płyt, ale może czasem powinienem, a skoro już, to szczególnie polecam tę (bo zakładam, że wydaną w 2002r. "Obawę przed potem" - pierwszą, jedyną, i najlepszą polską płytę P-funkową i jedną z najlepszych polskich płyt hip-hoppwych zarazem, każdy bez wątpienia posiada?). Dostępna przynajmniej na razie tylko na winylu, w limitowanej ilości 300 egz., tym razem bardziej nawet jazzująca niż funkująca EP-ka... jest po prostu zajebista. Jeśli nie znajdziecie jej w sklepach, piszcie na: przezsciane@gmail.com - naprawdę warto.


PSALM ONE - "Bio:Chemistry II: esters and essays"
[Birthwrite, 2004]   CD  www.rhymesayers.com     www.myspace.com/psalmone


Z tych dwóch płyt polecam bardziej tą - wcześniejszą, utrzymaną bardziej w klasycznym chicagowskim klimacie The Molemen czy All Natural. Nowy album wydaję się bardziej komercyjny, jak na mój gust miejscami prawie bounce'owy, chociaż Psalm One trzyma klasę. Tylko muza trochę jakby mniej.



PSALM ONE - "Death Of A Frequent Flyer"
[Rhymesayers, 2006]   2LP   www.rhymesayers.com     www.myspace.com/psalmone


ULTIMATE FORCE - "I'm Not Playin'"
[Strong City (1988) / Traffic Entertainment Group, 2007]   2LP / 2CD

Trudno powiedzieć (a z załączonej książeczki jednoznacznie nie wynika) kto dał dupy, i jeden z potencjalnie najlepszych albumów 1988r,. zamiast do sklepów - trafił na półkę, a światło dzienne ujrzał dopiero teraz. Ultimate Force (czyli Master Rob na mikrofonie i Diamond D na deckach i produkcji) wydali tylko jednego, kultowego singla "I'm Not Playing", po czym ich drogi w końcu się rozeszły, a przeznaczny na ten album kawałek "Best Kept Secret" trafił ostatecznie na jego własny, dziś również kultowy, album "Stunts, Blunts & Hip-Hop".
Ale lepiej późno niż wcale, zwłaszcze że płyta jest świetna, dobrze wytrzymała próbę czasu, no i poza wszystkim innym jest na niej jeden z najlepszych kawałków DJ-skich, jakie kiedykolwiek trafiły na wosk - "Supreme Diamond D". A! - no i to na niej (w dwóch kawałkach) zadebiutował młodziutki jeszcze wtedy Fat Joe.
Płyta dostępna na podwójnym winylu, oraz na podwójnym (!) kompakcie (na CD z książeczką, oraz wszystkimi kawałkami dodatkowo w wersjach instrumentalnych i a capella).
AFRA & INCREDIBLE BEATBOX BAND - "I.B.B."
[Universal Music Japan, 2006]  CD + DVD    www.oddjob.jp


Album japońskiej 3-osobowej załogi beatbox'owej - 11 kawałków, i ani jednego słabego! M.in. kultowy kawałek "It's Yours", w którym na mikrofonie towarzyszy im jego oryginalny odtwórca T La Rock, oraz nieśmiertelny "Apache". Dodatkowo płyta DVD z 3 wideoklipami.

DECLAIME a/k/a Dudley Perkins
                        & J. RAWLS of Lone Catalysts - "It's The Dank & Jammy Show"

[Polar Entertainment/Ultra-Vybe Japan, 2006]   
www.j.rawls.com
   
www.ultra-vybe.co.jp    www.jazzysport.com

xxx

PEOPLE UNDER THE STAIRS - "Stepfather"
[Thes Records, 2006]   www.tresrecords.com   www.puts-stepfather.com

Kolejny, w zależności od tego jak liczyć piąty lub nawet szósty (!) album tej znakomitej, i na szczęście (dla słuchaczy) mainstreamowo szerzej nieznanej, choć poziomem i podejściem do muzyki nie ustępującej np. Jurassic 5, grupy. O albumie póżniej - dopiero słucham, a tymczasem polecam fatnastyczny promujący go singiel - pomyślałem natomiast, że przypomnę ich debiutancka płytę, która w wersji CD ukazała się z... bluntem! (no, może bardziej z jego 'opakowaniem' niż samą zawartością, ale to dopiero ta płyta otworzyła mi oczy na prawdziwy cel tego tajemniczego małego "przedziału" w płytach kompaktowych!).

EMBEE - "Tellings From Solitaria"
[David vs. Goliath, 2005]   www.looptroop.nu

Prze-mega-zajebista producencka płyta producenta szwedzkiej grupy Looptroop - za którą otrzymał zresztą szwedzką Grammy! W Polsce niestety nie dystrybuowana, ale można ją było kupić bezpośrednio od autora podczas ich niedawnej wizyty w Polsce. Przy okazji polecam singla z remiksami (obok), no i jeśli kogoś stać (a nakład jeszcze się nie wyczerpał - bo z tego co widziałem, mają jeszcze tylko 3 (!) egzemplarze) - kultową już dziś epkę Embee "Embeetious Art EP" z 2000r., którą na koncertach w Europie zachodniej sprzedają po 50+ eurosów.
HOMELISS DERILEX - "Fraudulent - The Album"
[Original Recordings 1994 / Dichotic Wax, 2004]

Homeliss Derilex to producent G-Luv (dziś: Architect) i raper 50 Grand (dziś: Grand The Visitor) (trzeci członek, Mr. Four Eyes, gdzieś po drodze "zniknął"). Ich muza to klimaty ówczesnych Gang Starr, Lord Finesse, może Tribe - eastcoast'owy, wyluzowany hip-hop z mocną dawką jazzu. W 1996r. Stones Throw wydał ich singla "Cash Money", a w 2002r. - dla DJ'ów i kolekcjonerów, tylko na winylu - epkę "Fraudulent" (z materiałem pochodzącym z lat 1993-94 - okładka po prawej). Pod koniec biegłego roku ukazała się ich nowa płyta "Raise It Up", a równolegle - "Fraudulent - The Album", na której obok wielu wcześniej niedostępnych kawałków znalazły się również i te z epki. Nowego albumu jeszcze nie słyszałem, natomiast ten - absolutnie wytrzymał próbę czasu i mimo że materiał ma już ponad 10 lat, jak dla mnie jest jedną z lepszych płyt jakie się ostatnio ukazały.
THE ROOTS - "Home Grown: The Beginners Guide To Understanding The Roots"
[Geffen, 2005]


Jakiś czas temu na rynku przez moment dostępna była 3-kompaktowa płyta "The Roots Do This Well - Remixes And Rarities", i jeśli ktoś ją trafił, jest prawdziwym szczęściarzem, bo płyta szybko zniknęła i już nigdy chyba nie powróci (wydana była bowiem eh... poza oficjalnym obiegiem), a selekcja utworów była prawdziwie fantastyczna. Ten dwupłytowy album wydał już Geffen, i dla tytułowych początkujących jest to rzeczywiście znakomity przewodnik do twórczości tej znakomitej grupy, a jednocześnie jest tu tyle szerzej niedostępnych kawałków (strony B singli, wersje koncertowe i z audycji radiowych) żeby była atrakcyjna nawet dla zagorzałych fanów. A do tego ta dostępna jest na CD i winylu.
DIGABLE PLANETS - "Beyond The Spectrum: The Creamy Spy Chronicles"
[Blue Note Records, 2005]  


W sumie to 'tylko' składanka, ale wydana przez prestiżową Blue Note Records, co najlepiej świadczy tak o samej muzyce, jak i znaczeniu tej grupy w historii... chyba nie tylko hip-hopu zresztą. Prawdziwi hardcore'owi fani znajdą tu co prawda zaledwie jeden kawałek, dostępny dotąd tylko na japońskiej wersjii ich drugiego albumu, posiadacze tylko ich albumów - dodatkowo jeszcze 3 kawałki dostępne dotąd tylko na singlach, dla wszystkich innych natomiast ten album to bardzo dobry przegląd prawdziwie ponadczasowego hip-hopu, o jaki dziś coraz trudniej.
KERO ONE - "Windmills Of The Soul"
[Plug Label, 2005]   
  www.pluglabel.com    www.kero1.com

Kalifornijczyk koreańskiego pochodzenia, o którym J.Skillz z grupy The Sound Providers powiedział: "niestety dla wszystkich uzależnionych od Hip-Hopu, mało kto robi już dzisiaj takie beaty... długo próbowałem sobie przypomnieć, czy jakaś inna z ostatnio wydanych nowych płyt zrobiła na mnie takie wrażenie, i żadna nie przychodzi mi do głowy."

CHERRYWINE - "Bright Black"
[DCide, 2003]  www.
dcide.com   www.babygrande.com  

Pisząc to - słucham, słucham, i po prostu nie mogę uwierzyć, że tak długo zwlekałem z kupnem tej płyty! A przecież wiedziałem, że to Ishmael "Cherrywine" Butler aka Butterfly z grupy Digable Planets...
Grupa Cherrywine to w największym uproszczeniu - Digable Planets z 4 żywymi muzykami @ 2003. Bez Ladybug i Doodlebug'a, bez sampli - ale wciąż z tym znanym z Digable Planets klimatem. Krótko mówiąc - baaardzo dobra płyta (nawiasem mówiąc, o ile wiem wydana tylko na CD).

MADLIB - "Beat Konducta Vol. 1: Movie Scenes"
[Stones Throw, 2005]   
www.stonesthrow.com  

Kolejny instrumentalny projekt Madliba, tyle że w przeciwieństwie np. do YNQ gdzie Madlib - w rozmaitych "wcieleniach" - gra na żywych instrumentach, tu gra on wyłącznie samplami. Tytuł albumu dobrze oddaje jego klimat, a sama płyta - jeśli oczywiście kogoś coś takiego fascynuje - dostarcza całych godzin radości przy odgadywaniu źródeł sampli, których tu z pewnością nie brakuje... W typowym dla Madliba stylu kawałki są bardzo krótkie, co jednak ma tą niewątpliwą zaletę, że przynajmniej się nie nudzą.
CROWN CITY ROCKERS - "Earthtones"
[Basement Records, 2005]   
www.crowncityrockers.com    www.basementhiphop.com

Jazzowy vibe, żywe instrumenty - baaardzo dobra płyta, niewątpliwie jeden z najlepszych albumów tego roku, polecam!
QUASIMOTO - "The Further Adventures Of Lord Quas"
[Stones Throw, 2005]  
www.stonesthrow.com

Wszystko, co można było powiedzieć na temat tej płyty, dawno już zostało powiedziane. Dla kolekcjonerów twórczości Madliba dodam więc tylko, że: na CD znalazły się dwa dodatkowe kawałki, których nie ma na winylu; kawałka "Broad Factor" z pierwszego, limitowanego, promującego ten album 12" singla nie ma ani na CD, ani na winylu (warto więc go poszukać, jeśli jeszcze gdzieś jest); oraz że w 4 internetowych sklepach w USA album ten (w wersji CD oraz winylowej) dostępny był (i może jeszcze gdzieś jest) w specjalnej wersji "promocyjnej", tj. z dołączonym do niego 7" singlem z jeszcze dwoma, też nigdzie indziej niedostępnymi kawałkami. Oraz że lada moment ukazać się ma również wersja instrumentalna.
J. SANDS - "The Breaks Vol. 1"
[B.U.K.A. Entertainment/Groove Attack, 2003]   www.lonecatalysts.com
 www.grooveattack.com

Stara płyta - 2003r. - ale lepiej później niż wcale. A płyta jest bardzo ciekawa. Jak pisze J.Sands - zawsze chciał zarymować do swoich ulubionych breaków, ale zrobienie tego do instrumentali byłoby zbyt łatwe. Poprosił więc zaprzyjaźnionych producentów (m.in. J. Rawls, Hi-Tek, The ARE, Usef Dinero, J. Sanders, Prime) żeby mu te bity "zrekonstruowali" - i tak powstał ten album. Zresztą sami sobie o tym tutaj poczytajcie...
A ja przytoczę z tej historii tylko jedno zdanie - ale takie, które każdy aspirujący, podobnie jak i porażająca większość już "nagrywających" polskich pożal-się-boże MC's powinna wyryć sobie nad łóżkiem (jeśli nie wręcz na czole): "Spędziłem 14 lat rymując, zanim w ogóle nawet pomyślałem o wydaniu płyty". (Zresztą wszystko, co napisał tam J. Sands, to prawda, sama prawda i tylko prawda o hip hopie.)
LYRICS BORN - "Same !@#$ Different Day"
[Quannum, 2005]   www.lyricsborn.com
 www.quannum.com

Mam nadzieję, że Latyrx jeszcze kiedyś się reaktywują, a póki co - mamy kolejny album Lyrics Born'a, głównie z remiksami kawałków z płyty "Later That Day..." (okładka po prawej), ale jest też i kilka nowych. Co nie nie tylko nie oznacza, że płyta jest słaba, lecz wręcz przeciwnie! Nowe kawałki wyprodukowali, i/lub remiksy "popełnili", i/lub w tych nowych wersjach pojawiają się, m.in.: Jumbo (Lifesavas), Stereo MC's, Morcheeba, Evidence, DJ Spinna, DJ Shadow, Chief Xcel, Lateef The Truth Speaker, Poets Of Rhythm, Dan The Automator, Casual i E-40.
PETE ROCK - "4 Props Sake - The Pete Rock Years Remixes Vol. 2"
[Golden Years, 2004]


Część druga remiksów Pete Rocka (część 1 - gdzieś niżej). Tym razem na płycie: Champ MC, Father MC, Baby Pah, Jamal, House Of Pain, K Solo, Jeru The Damaja, Das EFX, Public Enemy, PM Dawn, Slum Village, plus dwa kawałki Pete Rock & C.L. Smooth i jeden wcześniej nie publikowany kawałek Pete Rock & Large Professor.
PETE ROCK - "4 Pete Sake - The Pete Rock Years Remixes Vol. 1: 1994 - 1998"
[Golden Years, 2003]


Polowałem, polowałem, aż wreszcie - po sporych trudach - się udało. 15 "popełnionych" przez Pete Rocka remiksów takich wykonawców, jak: A.D.O.R., Naughty By Nature, Brand Nubian, Garn Starr, De La Soul, Black Star, Notorious BIG, Public Enemy, Freddie Foxxx, Das EFX, EPMD, Scritti Politti (jedyny wyjątek - produkcja P.R.), Incognito, Pete Rock & CL Smooth.
SCHOOLZ OF THOUGHT - "From Thought To Finish"
[Full Blast Records / Groove Attack, 2003]


Po co najmniej
4 singlach nadeszła w końcu pora na album (zresztą więszkość wydanych na 12" kawałków na tym albumie się znalazła - choć na szczęście nie wszystkie). Produkcja - Scratch i ?uestlove z The Roots, 88-Keys, D-Smooth, jeden kawałek zrobili nawet The Waxolutionists (ten kawałek znajduje się zresztą na ostatnim albumie Waxolutionists, poza tym Syntax rymował u nich gościnnie na fantastycznym singlowym kawałku "Rare Form"). Jednym z niewielu gości na mikrofonie jest Curse (który niedawno pojawił się też u Vadima, chociaż nie na albumie, a tylko na singlu - w każdym razie koleś ewidentnie jest dobry).
Reprezentujący Filadelfię Schoolz Of Thought to - na ile udało mi się to ustalić - Syntax, Intense i Speaque-Ezie na mokrofonach, oraz Scratch (beatbox/produkcja), Adam Bomb (produkcja) i DJ Bronze F.M.